Przewodnik po kawie cz. 2 – drip

 

15424481_1387982294567717_832625860_n

Miały być metalowe lejki na szklance, więc zaczynamy zagłębiać się w tematykę sposobów parzenia – przedstawiam Państwu dripa. A właściwie jego konkretną wariację pod postacią modelu Wave produkowanego przez firmę Kalita. Jest to świetny wybór dla wszystkich z Was, którzy lubicie odkrywać nowe smaki lub po prostu macie dość standardowej nudnej kawy.

Oczywiście trzeba zacząć od tego, czym w ogóle jest drip. W ten sposób nazywamy metodę parzenia, a najistotniejszy przyrząd to dripper. Ten ostatni w dowolnej mutacji występuje jako metalowy/ceramiczny/szklany lejek z podstawką do postawienia na pojemniku. Dripper stawiamy na dzbanku, do drippera wkładamy papierowy filtr i zalewamy gorącą wodą. Brzmi prosto, prawda? I po zrobieniu kilkudziesięciu dripów faktycznie takie będzie!

czytaj dalej ⇝

Wilno – krótki i subiektywny przewodnik

15388650_1377997038899576_2146312721_o

[english version below]

Kilka lat temu wymyśliłam sobie, że co roku będę odwiedzać co najmniej dwa nowe kraje. Skończyło się na „no dobra, co najmniej jeden plus mam 3 godziny polskim busem do Berlina” ale powiedzmy, że trzymałam się tego pomysłu. Wilno od jakiegoś czasu leżało na mojej liście „to visit”, więc kiedy padła możliwość wyjazdu na krótkie stypendium – spakowałam walizkę i pojechałam. Nasłuchałam się od dziadków, że miasto piękne, ludzie mili i w ogóle yay.

Miało być łatwo, pięknie i przyjemnie – wyszło so so. W czasie krótkich okresów wolności zwiedziałam ze znajomą co ciekawsze miejscówki. Nie byłabym sobą, gdybym zwiedzała budynki – nie cierpię uprawiania tego typu turystyki. Staram się zwiedzać nowe miejsca od strony „tubylca” – knajpy, kawiarnie, wszystko, co wpadło mi w oko.

Jeżeli wybierasz się do Wilna w celach rozrywkowych – zapraszam do czytania!

czytaj dalej ⇝